piątek, 18 marca 2011

Minuta ciszy

Do sprzedaży trafił dwudziesty Magazyn Fantastyczny, w którym znalazły się dwa opowiadania, jakie napisałem z Łukaszem Radeckim: "Mój opiekun" i "Umieranie z Marią" oraz błyskotliwa recenzja "Efemerydy" przygotowana przez Krzyśka Maciejewskiego. Póki co przeczytałem dopiero kilka tekstów z tego numeru, ale już mogę stwierdzić, że warto go nabyć. Skąd więc żałoba w nagłówku? Otóż, Robert Zaręba ogłosił, że najnowszy Magazyn Fantastyczny jest też ostatnim. Przykre to tym bardziej, że łamy magazynu zawsze były otwarte dla wielu autorów, w tym debiutantów, którzy ze względów pozaartystycznych nie mieli szans na publikację w innych pismach. Cóż, każdy widzi jaka jest sytuacja na rynku... Pozwolę więc sobie wyrazić to, o czym zapewne myśli wielu: Robercie, dziękuję za mnóstwo wspaniałych opowiadań, komiksów i po prostu za to, że przez tyle lat chciało Ci się walczyć o polską fantastykę! Niech Moc będzie z Tobą!

2 komentarze:

  1. Debiut prasowy miał TrumnOz w MFie:( Smutno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam, bardzo sympatiko tekst!

    OdpowiedzUsuń